Gotowi na plaże

Witam, zupełnie letnio, wszystkich fanów mojego bloga!!!

Spieszę z nowym wpisem bo letnia pogoda mile nas zaskoczyła i wymogła presje na letnie stylizacje dla naszych słodziaków, z plażowymi włącznie!

Kto wie, czy w maju mogą się przydać plażowe outfity, bo długi upalny weekend mamy już za sobą;  w każdym razie, na pewno warto wyprzedzić nadchodzące wakacje bo do wyjazdu na plaże i tak trzeba się przygotować, z pewnym zapasem czasowym -przynajmniej zakupowo.

A oto kilka podstawowych reguł, według których powinno się ubrać nasze dzieci na plaże:

Rodzeństwo ubieramy jednakowo, czyli tu, zgodnie z wcześniejszym wpisem, rządzi spójność materiałów i/lub kolorów.

Dziewczynki: do ok. 5 roku życia ubierają majteczki kąpielowe; potem tylko i wyłącznie bolesna klasyka, czyli jednoczęściowy strój kąpielowy; w żadnym razie bikini, trikini etc.;

Chłopcy: spodenki/szorty kąpielowe, szybko schnące i przewiewne;  w żadnym razie majtki typu slipy, slipki czy slipeczki!  Jeśli ktoś preferuje fasony przy ciele, to wspaniale wyglądają szorciki – kąpielówki z lycry, zwłaszcza dla małych chłopczyków;  pamiętajmy o co najmniej jednej dodatkowej parze na zmianę;

Obuwie na plaże:  typu „japonki” lub specjalnie przeznaczone na plaże przezroczyste sandałki, wierzcie mi, te ostatnie to najbardziej cool a zarazem klasyczne obuwie plażowe dla dzieci- w różnych kolorach, zawsze dobrane do plażowej stylizacji;

Ciuciu Baby TIP: Osobiście przepadam za tradycyjnymi hiszpańskimi sandałkami zwanymi Menorquinas, wykonywanymi rzemieślniczo na wyspie Menorka. Są ulubionym przez Hiszpanów uzupełnieniem letniego outfitu; występują w  różnych kolorach, więc łatwo je dopasować do reszty stroju;  i choć wykonane z naturalnej skory, śmiało wytrzymują wyzwania morskiej wody i piasku .

I nie tylko ja jestem miłośniczką Menorquinas na nogach moich dzieci…

Uważam za absolutny faux pas ubieranie na plaże popularnych teraz klapek typu Crocs lub sandałków piankowych (pseudo-ortopedycznych), zapinanych na rzepy.  Grzechem głównym są skarpetki zakładane do sandałków!!!!

Nakrycie głowy: czapeczki/chusteczki – patrz mój wcześniejszy wpis nt. czapeczek– wedle uznania, ale jak już wiecie, nie jestem ich fanką;  jeśli już, to dobrane do stroju i najlepiej z tego samego materiału co reszta outfitu.

One thought on “Gotowi na plaże

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: